sobota, 16 września 2017

Letnia pocztówka

Karolina Bąkowska z B-craft ogłosiła konkurs na pocztówki o letniej tematyce.
Udało mi się zrobić dwie.
Pierwsza , to trzy żaglówki i morska toń , bo lato to wakacje, a wakacje , to dla mnie  morze.


Lato jest też czasem pięknych , bujnych kwiatów.


Obie pocztówki wykonane techniką konfetti.
Wszystkie kartki, które wzięły udział w konkursie będą zlicytowane na aukcji na rzecz schroniska dla zwierząt.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Coś prostego

Wybierałam się na letni spacer z wnuczką i pojawił się problem, czym ją przykryć w wózku, bo trochę wiało. Na zwykły koc było za ciepło. Przypomniałam sobie, że w jednej z szafek mam całkowicie zapomniany kocyk z bai ( baja- gruba tkanina bawełniana ) jeszcze z czasów, kiedy dzieci były małe , czyli sprzed 30 lat . Bagatela! Spłowiały, lekko odkształcony staruszek, ale dycha. Bardzo się przydał w czasie spaceru .
Wobec tego postanowiłam dać mu nowe życie.Chciałam, żeby był gotowy jeszcze w tym sezonie, więc szybko uszyłam  prosty patchwork z kwadratów.




 Użyłam starych domowych zapasów. Wypikowałam po szwach i tylko żółte kwadraty udekorowałam kwiatami z wolnej ręki. Beżowej lamówki starczyło mi na dwa dłuższe boki , a krótsze przeleciałam zygzakiem . Kocyk nie ma "pleców" . Specjalnie tak zostawiłam, żeby się nie ślizgał .


Ciepło robi mi się na sercu, kiedy pomyślę, że moja wnuczka będzie używać kocyka po swojej mamie. A swoją drogą , teraz już wiem , po co go tyle lat trzymałam !


poniedziałek, 22 maja 2017

Konkurs Raz na ludowo

        Stało się. Wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku pt: Raz na ludowo. No, bo jak nie ja , to kto. Przecież Marzena Krzewicka nazywa mnie Nikiforem polskiego patchworku.W ostatnią sobotę odbył się wernisaż w Bemowskim Centrum Kultury, a na nim wręczenie nagród.
                Jury w składzie : Lenka Galińska (SPP), Krystyna Wodzowa ( Cepelia), Marianna Oklejak ( autorka książki Cuda wianki ) oraz Gillian Travis ( angielska quilterka ) przyznało  3 nagrody i 4 wyróżnienia . Kto je dostał możecie zobaczyć tutaj
Jestem niebywale zaszczycona, że  jury postanowiło nagrodzić moją pracę jednym z wyróżnień , tym bardziej, że było sporo fantastycznych dzieł. Temat konkursu okazał się być strzałem w dziesiątkę i wyzwolił w autorkach niesamowitą kreatywność.



Książka, którą trzymam to Cuda wianki Marianny Oklejak , która była nagrodą dla wyróżnionych.



Tutaj na tle mojej pracy , a niżej Ptaszkowie leśni w pełnej okazałości.


Dla ciekawskich tył pracy.


Dziewczyny ze stowarzyszenia przygotowały bankiet w iście ludowym stylu. Były ogóreczki domowej roboty, ciasta własnoręcznie upieczone, smakowity smalczyk.Niestety zapomniałam wziąć ze sobą aparatu , a moja rodzina tak się zajęła podziwianiem prac i rozmowami, że żaden reportaż nie powstał. Ach, te emocje !

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Niemisie 2

W poprzednim poście obiecałam, że pokażę Niemisie płci żeńskiej. Oto i one:


Pierwsza Niemisiowa, trochę nieśmiała.


Druga wiosennie żółta i już się zabrała , razem z partnerem, za opiekę nad dzieckiem.


Trzecia przyjemnie włochata


Lekko zdziwiona.


środa, 8 marca 2017

Niemisie

Od kiedy jestem babcią zmieniło mi się widzenie świata i opętało mnie robienie niemisiów. Niemiś jest stworzeniem leśnym obdarzonym płcią. Powstała już cała seria. Dzisiaj przedstawię wam dwa. Tak się złożyło, że obaj są chłopcami. Następnym razem pokażę wam dziewczynki


Jak widać zrobiłam go na drutach z resztek włóczek


Prawdziwy przystojniak z niego.


Niemisie bardzo są miłe w dotyku. Przytulanie się do nich to czysta przyjemność.



sobota, 19 listopada 2016

Wizytówka

Dzisiaj znowu kilka słów o życiu biurowym. W produkcji serialu przy, którym pracuję , utarł się
obyczaj, że każdy dział umieszcza na swoich drzwiach odpowiednią wizytówkę. Oto kilka przykładów:



Bylibyście w błędzie sądząc, że chodzi tu o stroicieli instrumentów. Tak nazwała się nasza
garderoba , gdzie ubiera się aktorów.



Tu zapewne odgadliście bez trudu, że chodzi o charakteryzatornię, w której aktorów się tapetuje, czyli maluje, nadając im charakter postaci , którą grają.



A tak nazywamy dział planowania zdjęć , który zajmuje się harmonogramem pracy, w przeciwieństwie do działu "now", który obsługuje zdjęcia w dniu ich powstawania.

Wizytówka na moich drzwiach mówi sama za siebie:


Pierwszy raz zmierzyłam się z literami.


sobota, 22 października 2016

Czupryński / Mr.Fuzzy

Nie udaje mi się ostatnio znaleźć czasu na robienie makatek. Lubię wszelako ręce czymś zając, więc zrobiłam Czupryńskiego.
"Lately I haven’t been able to find time to create new patchworks. However I can’t live without some kind of hand crafting and that’s why I’ve created Mr. Fuzzy. 



Czupryński jest rzeźbą sensoryczną. Każdy kto przyjdzie do mnie do biura może go użyć jak zechce.
Mr.Fuzzy is a sensory sculpture. Everyone that visits me in my office can use it as they please.


Michał uciął sobie drzemkę przytulony do niego.
Michael cuddled with it during his nap.


Dawid coś przeżywa. Może ćwiczy monolog Hamleta?
David is being dramatic. Maybe he’s practicing Hamlet’s monologue?


Tutaj nowy model nakrycia głowy.
And here a presentation of a brand new headgear.


Justynka zastosowała wyciskanie.
Justine has used a squishing method.